Chołodok

Białoruskie Smaki Podlasia
Dzisiejszy odcinek został nakręcony w miejscu wyjątkowym – „Siole Budy”, które prowadzą Państwo Maria i Sergiusz Niczyporukowie we wsi Budy w gm. Białowieża.

„Chołodok”, a więc chłodnik – jak nazywa go Pani Maria, i to nie byle jaki, bowiem według starodawnej receptury. Idealny na ochłodę w upalne dni, dawniej podawany z gotowanymi ziemniaczkami lub towkanicą, na którą przepis również znajduje się na naszej stronie.

Gościem odcinka jest mąż Pani Marii – Pan Sergiusz, który – można powiedzieć – stworzył „Sioło Budy”, jest pasjonatem drewna i już wiele lat temu zakochał się w dawnej architekturze. Pokaże nam on najstarszą chatę, jaka znajduje się w „Siole Budy”, oraz opowie o jednej ze starych, prawosławnych tradycji. „Zapraszajem”!

Nasze mamy i babcie miały swoje sprawdzone sposoby by przetrwać upały – i nie była to klimatyzacja czy wiatrak, a właśnie chłodnik. Jego wykonanie zaczynamy od drobnego posiekania cebulki, do której dodajemy równie drobno posiekany ogórek. Całość solimy i ucieramy łyżeczką. Aby przełamać smak, wsypujemy odrobinę cukru. W między czasie kroimy koperek, który również dorzucamy do pozostałych składników. Całość zalewamy kwasem, najlepiej schłodzonym. Doprawiamy pieprzem i śmietaną, która w trakcie mieszania powinna się rozpuścić. Nie ma nic lepszego od „chołodka” na „horaczy dni”! Jak mówią nasze babcie: „Smakota!”.

Zadanie zrealizowane dzięki dotacji Ministra Administracji i Cyfryzacji.
Zrealizowano przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w Białymstoku.